Szalony mecz w Witkowie
W niedzielnym spotkaniu UKS Witków zremisował z KS Husaria Niegosławice 4:4. Kibice zgromadzeni na stadionie w Witkowie byli świadkami prawdziwego rollercoastera – gospodarze prowadzili już 4:2, ale goście zdołali odrobić straty i wywieźli cenny punkt.
Przebieg spotkania
Początek należał do gospodarzy, którzy objęli prowadzenie 1:0. Husaria odpowiedziała dwoma trafieniami – najpierw na listę strzelców wpisał się Cyprian Żuberek, a chwilę później Grzegorz Jurasik, wyprowadzając swój zespół na prowadzenie 2:1. Niestety, kolejne bramki padły łupem UKS Witków, który wykorzystał błędy w defensywie przyjezdnych i po chwili było już 4:2 dla gospodarzy.
Husaria nie zamierzała się poddawać. Zespół poderwał się do walki, zdobył dwie bramki i doprowadził do wyrównania. Ostatecznie mecz zakończył się remisem 4:4, co z pewnością satysfakcjonuje gości, którzy pokazali charakter.
Bohater meczu
Na szczególne wyróżnienie zasłużył Kacper Duma, autor kapitalnego uderzenia z woleja. Jego gol może być kandydatem do bramki sezonu – jak podkreślono w relacji, Duma gra z numerem 7 na plecach, co tylko dodaje temu trafieniu symboliki.
Strzelcy bramek
- Kacper Duma
- Cyprian Żuberek
- Grzegorz Jurasik
Mecz dostarczył wielu emocji i pokazał, że w futbolu do końca trzeba walczyć o każdą piłkę. Husaria Niegosławice może być dumna z postawy swoich zawodników, którzy nie poddali się nawet przy dwubramkowej stracie.
Spotkanie odbyło się w Witkowie, a organizatorami rozgrywek są lokalne kluby. Warto dodać, że takie mecze jak ten przyciągają na trybuny coraz więcej kibiców, którzy doceniają zaangażowanie i wolę walki zawodników.
Źródło: Husaria Niegosławice
Fot. facebook.com

